Blog > Komentarze do wpisu
Ja i Tokio Hotel
W tej notce chciałam wam opowiedzieć jak to jest z tą moją manią na TH. To jest przerażające, ale jak patrzę na koleżanki z mojej klasy to sądzę, że ze mną nie jest jeszcze tak źle. TH mają zajebistą muze, mają mój ulubiony styl (za 2 lata zrobię sobie kolczyka w języku i pępku), te ciucht i w ogóle. Na piórniku mam napisane Tokio Hotel i ich logo, tak samo na plecaku. Kocham ich! W lipcu jadę do Wrocka na ich koncert. Zamówiłam sobie na Allegro bluzkę z nimi i kupiłam sobie czarny lakier do paznokci :) I jeszcze zamówię sobie szalik z napisem Tokio Hotel i przykleję sobie na kark tatuaż z bravo Billa, i będę miała wszystko co potrzebne na koncert. Tylko skąd ja wezmę kasę? Od rodziców... :) jak dadzą. W domu na ścianach wisza plakaty: 5 małych posterów z całym zespołem, jeden z samym Tomem :* taki mały, ale tylko jego głowa, jeden z całym zespołem taaaaki duży i jeden z Billem w nowej fryzurze. Na kompie mam pościągane wywiady z nimi i teledyski tylko nie mogę dobić się żeby ściągnąć to nowe Rette Mich. Widziałam to ale nie mam skąd ściągnąć. Jak ktoś ma to dawać do mnie. Na komórce mam ich tapetę i DDM I Schrei ściągnięte. Na kompie mam ich wszystkie piosenki. Są super. Mam masę ich zdjęć. Obsesja. Zbieram każdą gazetę, w której jest coś o nich napisane. Na palcu narysowałam sobie logo TH. I jeszcze namawiam rodziców, żeby mi kupili gitarę, bo chcę się nauczyć grać. A w przyszłości kupię sobie elektryczną. Ale z tymi kolczykami nie żartuję... Mama narazie się nie zgadza, ale mi to wisi. No to chyba tyle. Nara!
czwartek, 23 lutego 2006, kingolcia